yung seicento 0.9

Schizofreniczna bajka

by yung seicento 0.9

Paraflya rat clique

[Zwrotka 1]
Pierdolona schizofrenia, hej, ja pierdole ziomek ziemniak
Napierdalam jak maczeta, gościu weź się lepiej streszczaj
Ja, pierdole twoją matkę całą noc i to jest to
Bo kurwa sejkol nie jest zmienny mordo
Już nie zmieniam tekstu w ogóle i wiesz jak jest?
Że jebię twoją starą ciągle, stary wiesz co pięć
Pije sobie cole czasem ale wole sprite
Bo moje życie to nie jest kurwa bajka, ej

[Bridge]
NIE JEST BAJKA, NIE!
[...]

[Zwrotka 2]
Wchodzę na ten szczyt jak po schodach na pierwsze piętro
Pierdole metro
Tak, tak, tak jadę tramwajem po mieście, jak w cieście
I jebie to na ryj bo jestem zajebisty i chcą mnie siksy
Zara wejdzie taki hi-hat, dobra słuchaj
A tera pierdole wszystko, jadę se na bistro i robię sobie disco
Dobra jest zajebiście, lecę sobie dalej
Ale pamiętaj że sejkol to tylko twarz

Song Comments
On Schizofreniczna bajka by yung seicento 0.9

Must have JavaScript enabled to comment.